Plac przy Urzędzie Gminy Ostróda zapełnił się stoiskami pełnymi świątecznych ozdób oraz pysznego jedzenia. Gminny Kiermasz Wielkanocny to okazja, by spróbować potraw regionalnych, przygotowanych przez lokalne Koła Gospodyń Wiejskich. „Mamy babeczki, zajączki upieczone z ciasta takiego babkowego, chlebek swojej roboty pieczony, do koszyczka, również smalec własny i ogórki.” – mówi Iwona Warasiewicz z Koła Gospodyń Wiejskich w Grabinku. Swoje wyroby prezentowały też gospodynie z Brzydowa, Samborowa, Tyrowa, Durąga, Napromu, Warlit Wielkich, Międzylesia, Wysokiej Wsi oraz Grabinka.

Wszystko można było kupić. Ceny? Niewygórowane. Kiermasz był okazją do przedświątecznych zakupów, ale i pomocy mieszkańcom ogarniętej wojną Ukrainy. „Zaprosiliśmy gości z Ukrainy, bo kilkaset osób przebywa na terenie gminy i jeśli będzie zysk z tej imprezy to w całości będzie przekazany tych Ukraińców, którzy przebywają na terenie gminy Ostróda.” – powiedział Bogusław Fijas, wójt gminy Ostróda.

Kupić można było również ozdoby na świąteczny stół, biżuterię, rękodzieło, naturalne kosmetyki i wiele, wiele więcej. Podczas kiermaszu na sprzedaż zostały również wystawione prace, które wpłynęły do Gminnego Centrum Kulturalno-Bibliotecznego w Samborowie na coroczny konkurs. Tradycyjnie były to stroiki, króliki, kraszanki, pisanki i palmy wielkanocne. Na miejscu zorganizowano także atrakcje dla dzieci, takie jak zajęcia plastyczne i animacje ruchowe.